Łakome kąski Łodzi

24 April 2018

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Łódź staje się coraz atrakcyjniejszym miastem pod lokalizację nowych hoteli. Nowe obiekty w drodze i potencjał na pięć gwiazdek.

Inwestorzy odkryli Łódź jako atrakcyjną lokalizację dla projektów biurowych. Za nimi poszli też inwestorzy hotelowi, na których intensywny rozwój miasta działa jak magnes. – Rynek hotelowy się rozwija, ale w mojej ocenie, jeszcze nie dość dynamicznie. Łódź jest specyficznym miejscem – nie jest miastem turystycznym więc siłą rzeczy struktura podaży jest nieco inna niż w wielu innych ośrodkach. Obserwujemy jednak znaczący wzrost zainteresowania. Mamy obecnie 32 hotele, a w budowie jest kilka kolejnych. Myślę, że rynek hotelowy rozwinie się w pełni, gdy rozbudujemy ofertę targowo-konferencyjno-wystawienniczą, nad którą obecnie pracujemy – mówił Adam Pustelnik, p.o. dyrektora, Biuro Obsługi Inwestora i Współpracy z Zagranicą, Urząd Miasta Łodzi, podczas 9. Konferencji Inwestycji Hotelowych i Biurowych w poświęconej miastu sesji Łódź Rediscover zorganizowanej przez Eurobuild Conferences oraz władze miasta Łodzi.

– Miasto zrobiło sporo dobrego. Trzeba jeszcze podkreślić, że ceny nieruchomości w Łodzi w porównaniu do lokalizacji tego miasta w Europie, są bardzo niskie. To powinno zachęcać do inwestowania. Brakuje tu jednakże obiektu pięciogwiazdkowego i hoteli designerskich lub zlokalizowanych w miejscach z atrakcyjnymi widokami, np. na parki czy jedną z 22 rzek – stwierdził Arkadiusz Majsterek, właściciel, A&A.

Miejscowy rynek jest na tyle atrakcyjny, że wracają tam firmy, które już zainwestowały w sektor hotelowy. – Mamy 8-9 proc. stopy zwrotu – mówił Władysław Grochowski, prezes, współwłaściciel firmy Arche, która posiada w Łodzi hotel Tobaco. – To może nie jest najwyższy poziom zwrotu, jaki osiągamy w hotelach, ale jest przyzwoity. Wartością dodaną pozostaje wizerunek. Na obłożenie pokoi również nie możemy narzekać…
– Charakter tego miejsca też pewnie przyciąga ludzi – wtrąciła Agata Janda, dyrektor ds. doradztwa hotelowego, JLL, moderator dyskusji.
– Oczywiście. Łódź pod tym względem ma niesamowity potencjał, jest wyjątkowa i niedoceniana. To daje jej potencjał na przyszłość, choćby pod względem turystyki indywidualnej. Chcemy to wykorzystać. Mamy pozwolenie następny hotel z częścią biurową – razem około 20 tys. mkw. powierzchni – dodał Władysław Grochowski.

Inni inwestorzy również przekonali się do tego miasta. – Nasza sieć hoteli powstaje od podstaw, od zera. W 2013 roku kupiliśmy działkę od samorządu, naprzeciwko Manufaktury. Łódź wtedy nie była oczywistą lokalizacją na mapie hotelowej Polski. Kilka lat czekaliśmy, obserwując rynek – nie chcieliśmy zrobić falstartu – ale wierzyliśmy w potencjał tego miasta i wiedzieliśmy, jak wyglądają plany dotyczące jego rozwoju. Teraz budujemy i niedługo będziemy otwierać – podkreślił Przemysław Wieczorek, investment director, management board member, Puro Hotels. – Muszę podkreślić że atmosfera, którą stwarzają władze Łodzi dla inwestorów, to rewolucja, jest ona unikalna. Miasto zdaje sobie sprawę, że rozwój to praca zespołowa. Dzięki temu inwestorzy uwierzyli: tutaj można realizować projekty inwestycyjne. Najpierw biurowi, ale na budowie i komercjalizacji biurowców skorzystał sektor hotelowy – przekonywał Przemysław Wieczorek.

Miasto ma też jeszcze sporo do zrobienia. – Łódź posiada już wprawdzie wiele do zaoferowania inwestorom, ale i wiele ma do nadrobienia w porównaniu z innymi ośrodkami. Trzeba jedna powiedzić, że ten rynek zmienia się bardzo dynamicznie i przybywa na nim tego, co interesuje inwestorów hotelowych – biur. To one wskazują przestrzeń do działania – uważa Adam Pilczuk, dyrektor ds. strategii i rozwoju, Chopin Airport Development.

Więcej informacji: EurobuildCEE

The 10th Hotel Investment Conference
Warsaw, Ząbkowska 29
Moxy Warsaw Praga